Zło naszych czasów polega w pierwszym rzędzie

na rodzaju degradacji osoby  ludzkiej (…). JPII   

Miłość mi wszystko wyjaśniła  JPII

 

 

ŹRÓDŁA  I RĘCE 

 

 

Mamy bowiem oparcie w słowach wypowiedzianych kiedyś,

wypowiadanych nadal z wielkim drżeniem, by nic w nich nie zmienić...

Czy tylko tyle ?

Są z pewnością niewidzialne Ręce, które trzymają nas tak,

że z wysiłkiem dźwigniemy łódź, której dzieje nadają bieg

pomimo mielizn.

Czy wystarczy zagłębić się w źródłach, nie szukając

 

niewidzialnych Rąk ?  JPII


 

 

 


 

 

  pulsujące serce 


1.

On

On zawsze chodził po tej ulicy.
Kim on jest ?
Dokąd chce iść bez skarpet
w czarnych skórzanych butach
przy – 15 °C
?
Dlaczego ma na sobie tylko
niemodny, ciemny garnitur ?
Czy nie jest mu zimno ?

Jest przystojny,
ma niebieskie oczy i jasne włosy,
które układają się przy mroźnym wietrze.
Jest szczupły i wysoki.

Idąc zawsze patrzy
pewny siebie w dal
albo liczy ziarenka piasku
na lustrzanym asfalcie.

Dokądże idzie ?
Czy w ogóle jeszcze chodzi !?

Widziałam go
rok temu na Starym Mieście
nad Wisłą.

Latem już go tam nie było.

© Agnieszka Rządca


2.

Ubieram się w Warszawę


Narzucam na siebie
marynarkę:
Pałac Kultury
i Nauki.

Spodnie zapinam
murem Barbakanu
i zamykam szafę:
Zamek Królewski.

Jem moje małe
czwartkowe śniadanie
i wychodzę
na Nowy Świat.

Przechodząc przez
Krakowskie Przedmieście,
poprawiam sobie włosy
i makijaż w kałuży.

Na Nowym Świecie
pokażę się
ludziom
ze wszystkich stron.

Po tej przechadzce
już niech wszyscy wiedzą,
ileż piękna i pomysłów
jest właśnie w Warszawie.

© Agnieszka Rządca


3.

Bliskość

Jestem komuś bliska
i jednocześnie tak daleka.

Jesteśmy chwilami razem
nad naszym morzem,
gdzie emocje przed nami
się kształtują z falami.

Króciutko widać ślad,
wspólnych myśli ład,
w piasku i w pianie,
zanim z falą i on zginie.

Rozpłyną się te myśli w morzu,
a my stać będziemy w miejscu,
wpatrując się w przemianę słowa:
my w dwa: ty i ja.

© Agnieszka Rządca



4.

Odlot i lot anioła!

Kiedy anioł odleciał,
choć pomóc chciał,
wtedy wygasł jeden żywioł.

Żywioł własny zdjął,
bo był za ciasny.
Najpierw odłożył skrzydła –
będzie w końcu żył !

Będzie żył ze wszystkich sił.
Nowe ubranie nawet kupi sobie.

I przeleci dzień w dzień
każdy klub.
Życie to przecież cud,
a cudak leci i leci bez skrzydeł.

© Agnieszka Rządca


5.

Prosi CIĘ,


bądź bl-isk[r]o.

W ch-murach,

w promieniach,

w k-wiat[r]ach

i w ludziach.

Dzię-kuje!

© Agnieszka Rządca


6.

Z 1882 r.                          piórem Norwida


1

Milczę,

2

bo niedopowiedzenia
więcej wyrażają

3

niż
WIELKIE słowa
i jasna ! mowa.

4

Milcząc prowadzę
mono-dialog
ze sobą.
A jeśli zechcesz, to i z tobą ?

5, 6, ...

[ - - - ]


© Agnieszka Rządca



7.

Proces


Nie słyszeć,

nie mówić,

nie widzieć

i

nie myśleć,

nie czuć,

...



© Agnieszka Rządca


8.

Polonaise


Z każdym
językiem
mamy inną
kom-pozycję.

Jeden język
gra na saksofonie,
drugi na pianinie,
a trzeci na skrzypc-ach.

Uwielbiam
grać na wiolinie.
Jej dźwięki tworzą
piękną, jasną
melodię –
la mélodie
de la langue
polonaise.

Maman merci.



© Agnieszka Rządca



9
                         W  Berlinie                                 


                         Czy Ty wiesz,
             że ze mną chodzisz na zajęcia,
               jeździsz nawet autobusem
                i czasem coś ugotujesz ?

                      Pytają mnie ciągle,
    kiedy skończę to podróżowanie po uczelniach,
         kiedy w końcu znajdę przyzwoitą pracę
               i kiedy zacznę więcej mówić -

                     ja wiem, czy warto ?

                   Dobrze mi jest z Tobą.

    Słyszałam już o tym, że ludzie wolą czasem zło.
W moim przypadku nie wolno sobie tego wyobrażać.

                        © Agnieszka Rządca


10.



           Nasz obraz                                 Unser Bild


                                                     

 Jak bardzo tego potrzebuję,     Wie sehr ich es brauche, 

             

  zależy od mojego uznania,     liegt in meinem Ermessen,

             

 jak bardzo to mnie szarpie,      wie sehr es an mir zerrt,

                    

        widać po śladach,               sieht man an den Spuren, 

                       

          jakie to ważne,                       wie wichtig es ist,   

                                

  pokazuje Twój uśmiech,              zeigt Dein Lächeln,

                      

          zdjęcie w dłoni,                    ein Foto in der Hand,    

                              

 tego nigdy nie zapomnę.            das vergesse ich nie.



                                    © Agnieszka Rządca